Jesteś nowy?
Zarejestruj się
  
Strona główna - Pomoc
Pon, 6 Wrz 2010, 14:40 CET, NY 8:40, Londyn 13:40, Tokio 21:40, WIG20 +0.02%
Debiuty:MagnifiCo SA (NC: MGFA)  1.00  14:37  -4.76%  Rynek w USA zamknięty - Święto Pracy 
 Symbol np: WIG      znajdź symbol
Login i hasło     zapisz  
Subiektywna
 Inne Komentarze
Przegląd poranny
Komentarz Poranny
2010-09-06 6:41
Po sesji w USA
Komentarz Wieczorny
2010-09-03 22:07
Rynek polski
Piotr Kuczyński - Xelion
2 Lipca 2010 22:07



Komentarze bez kilkudniowego opóźnienia...


    GPW rozpoczęła tydzień w niepewnych nastrojach i zakończyła w dobrych, ale generalnie. Na rynku zapanował marazm. W poniedziałek śladowy obrót (878 mln) mógł sygnalizować, że rozpoczął się okres wakacyjny, ale równie prawdopodobne było to, że po prostu czekamy na koniec półrocza. Olimpijski spokój we wtorek zniknął jednak bez śladu. Wystarczyły większe spadki indeksów w Europie i przecena złotego, żeby i u nas WIG20 po godzinie handlu tracił około dwa procent. Plusem było jednak to, że od tego momentu rynek wszedł w marazm i nie reagował na pogłębiające się spadki na innych giełdach. Dopiero końcówka, po publikacji indeksu zaufania w USA, doprowadziło do pogłębienia spadku (o 0,6 pkt. proc.).

    W następnych dniach znowu zapanował marazm. W środę sesja zakończyła się neutralnie, czyli niewielkim spadkiem indeksów. Mikro-pozytywem było tylko to, że ocalało wsparcie na poziomie 2.260 pkt. Bardzo słaby był giełdowy debiut Taurona. Trudno początek na poziomie ceny IPO i spadek ceny uznać za sukces. Nawet kupująca akcje Tauronu (państwowa przecież) KGHM nie zapewniła dobrego debiutu. Tauron działa teraz jak kanarek w kopalni – ostrzega, że popyt na nasze akcje nie jest duży.

    W czwartek widać było, że gracze chcą to wsparcie ocalić i liczą na dobry początek kwartału w USA. Takie nadzieje zaowocowały zachowaniem drastycznie lepszym niż na innych giełdach (w Europie indeksy spadły po 2-3 proc.). Sesja zakończyła się neutralnie. Nic dziwnego, że byki wykorzystały piątkowe odbicie na rynkach Europy i indeksy wzrosły znacznie redukując skalę tygodniowego spadku. Mieliśmy w piątek trochę szczęścia, bo sesja kończyła się wtedy, kiedy indeksy w USA jeszcze nie spadały.

    Nie był to dobry tydzień dla złotego. W poniedziałek stabilizował się z lekką tendencją do umacniania. Nie widać było wielkiej chęci do kupna naszej waluty mimo tego, że indeksy w Europie rosły, a kurs EUR/USD też zwyżkował. Potem było jeszcze gorzej, bo EUR/USD spadał, a to osłabiało złotego, mimo że indeksy w Europie rosły. Dopiero w czwartek kurs EUR/USD wybił się z flagi i wzrósł o dwa procent, co teoretycznie powinno było złotemu pomóc. Pomogło, ale tylko w stosunku do dolara, do którego w tym tygodniu złoty zyskał. W stosunku do euro i franka złoty nadal tracił. Zachowanie naszej waluty potwierdzało to obserwacje z zeszłego tygodnia – złoty jest słaby. Jeśli jednak sytuacja na świecie się poprawi to i nasza waluta chwilowo się umocni. Po wyborach prezydenckich reakcja może być co najwyżej jednodniowa.

    Tym razem jednak złoty na początku tygodnia słaby był nie tylko sam z siebie, a przede wszystkim z powodów zewnętrznych. Spekulanci rzucili się na Rumunię. Tam jak pamiętamy sąd najwyższy uznał za niezgodne z Konstytucję obniżenie o 15 procent emerytur. Rząd w zamian wprowadza podwyżkę VAT z 19 na 24 procent. Rynkom to nie wystarczyło. Rumuńska leja ostro się przeceniła (w drugiej części tygodnia odrabiała straty), a to zaszkodziło walutom Europy Centralnej. Tylko jednak w pierwszych dwóch dniach tygodnia.

    Pierwsze posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej z Markiem Belką, nowym prezesem NBP w roli głównej nie miało wpływu na nastroje. Stopy procentowe (tak jak wszyscy oczekiwali) się nie zmieniły. Jeśli chodzi o komunikat po posiedzeniu to pojawiały się w nim nowe akcenty. W omówieniach zwraca się uwagę na zastąpienia zdania: "Rada ocenia prawdopodobieństwo ukształtowania się inflacji w średnim okresie poniżej lub powyżej celu inflacyjnego za zbliżone" przez zdanie: "Rada przeprowadziła dyskusję nad czynnikami, które w średnim okresie mogą wzmacniać presję inflacyjną". Można uznać taką zmianę za przejaw nieco bardziej „jastrzębiego” nastawienia. Zapewne wynikało to z podwyższonych w projekcji inflacji prognoz odnośnie jej wzrostu. Pogrożono też politykom zdaniem: "Podjęcie zdecydowanych działań mających na celu trwałe zmniejszenie deficytu sektora finansów publicznych i zahamowanie narastania długu publicznego jest niezbędne dla stabilności makroekonomicznej oraz umożliwi spełnienie kryteriów niezbędnych dla przyjęcia euro". Można to uznać za nacisk na szybkie uruchomienie reformy finansów publicznych.

    Dane makro w niczym nie zmieniły sytuacji, ale odnotujmy, że w czerwcu indeks PMI dla polskiego przemysłu wzrósł do 53,3 pkt. (z 52,2 pkt.). Od paru miesięcy indeks ten utrzymuje się nad krytycznym poziomem 50 pkt. (rozwój). Uważany jest za zapowiedź tego, co możemy zobaczyć w danych o produkcji. W maju nie wzrósł, mimo że tego oczekiwano, więc czerwcowy wzrost z pewnością jest sygnałem pożądanym. Ministerstwo Finansów przedstawiło swoją prognozę czerwcowej inflacji (2,1 proc.), ale to nie miało żadnego wpływu na zachowanie rynków.

    Warto spojrzeć na to, co prognozuje BIEC. Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce w czerwcu 2010 r wzrósł, ale BIEC ostrzega, że w ostatnich miesiącach jego miesięczne przyrosty są coraz słabsze i przeplatane okresowymi załamaniami, co może sygnalizować, że gospodarka wchodzi w stagnację. Wskaźnik Rynku Pracy (WRP) informujący z wyprzedzeniem o zmianach w wielkości bezrobocia od wielu miesięcy spadał, co sygnalizuje, że w najbliższych miesiącach powinien nastąpić dalszy spadek liczby bezrobotnych (przede wszystkim z powodów sezonowych).

    Wiadomo było i nadal jest to oczywiste, że jeśli indeks WIG20 przebije 2.260 pkt. to będzie znaczyło, że wyszedł dołem z formacji proporca i otworzył sobie drogę ku 1.900 pkt. Tyle tylko, że tuż przed rozpoczęciem sezonu raportów kwartalnych amerykańskich spółek taki ruch wydaje się być skrajnie mało prawdopodobny. Bardziej prawdopodobne (ale tylko na 65%) jest, że ruszymy ku oporowi na poziomie 2.431 pkt. i tam dostaniemy odpowiedź: wchodzimy w trend boczny 2.260 – 2.430, czy rysujemy podwójne dno (przełamanie 2.431 pkt.) z zakresem wzrostu przynajmniej do 2.600 pkt.

    Wykresy:

    Niemiecki XETRA DAX utworzył formację gwiazdy porannej, która jest sygnałem kupna, ale najprawdopodobniej wzrost był falą B, a teraz trwa spadkowa C. Wsparcie na 5.799 pkt. Opór na 6.097 pkt.

    Francuski CAC-40 utworzył formację gwiazdy porannej, która jest sygnałem kupna, ale najprawdopodobniej wzrost był falą B, a teraz trwa spadkowa C. Opór na 3.443 pkt. Wsparcie na 3.344 pkt.

    Węgierski BUX zakończył ostatnią falę wzrostową i rozpoczął dużą korektą. Wsparcie na 20.160 pkt. Opór na 22.900 pkt.

    WIG w korekcie ponad rocznych wzrostów. Jeśli przebije 38.900 pkt. to będzie znaczyło, że jest w jej fazie C. Wsparcie na 38.000 pkt. Opór na 42.020 pkt. Ultimate w strefie neutralnej. CCI dał sygnał sprzedaży.

    WIG20 w korekcie ponad rocznych wzrostów. Jeśli przebije 2.260 pkt. to będzie znaczyło, że jest w jej fazie C. Wsparcie na 2.260 pkt., a potem w okolicach 2.200 pkt. Opór w okolicach 2.337 pkt. Ultimate w strefie neutralnej. CCI dał sygnał sprzedaży.

     MWIG40 w korekcie ponad rocznych wzrostów – prawdopodobnie w jej fazie C. Opór na 2.450 pkt. Wsparcie na 2.358 pkt. Ultimate w strefie neutralnej. CCI daje naprzemiennie sygnały kupna/sprzedaży – czekamy aż się zdecyduje.

     SWIG80 w korekcie i wraca do poprzednio obowiązującego kanału trendu bocznego. Opór na 11.502 pkt. Wsparcie na 10.970 pkt. Ultimate w strefie neutralnej. CCI da sygnał sprzedaży.

    TRIN daje naprzemiennie sygnały kupna/sprzedaży. Czekamy aż się zdecyduje.

    Indeks cenowy wybił się z korekty będącej trendem bocznym, co AT uznaje za sygnał kupna. Teraz w korekcie. Ultimate w strefie neutralnej. CCI dał sygnały sprzedaży.

    Kontrakty kontynuują korektę. Jeśli przebije 2.220 pkt. to będzie znaczyło, że jest w jej fazie C. Wsparcie na 2.250 pkt. Opór na 2.344 pkt. Ultimate w strefie neutralnej. CCI dał sygnał sprzedaży.

    Bioton wrócił do trendu spadkowego. Opór na 0,22 zł. Wsparcie na 0,18 zł. BRE w trendzie bocznym. Teraz kieruje się w stronę dolnego ograniczenia. Opór na 264,50 zł. Wsparcie na 207 zł. BZ WBK znowu opuścił kanał trendu wzrostowego, co jest sygnałem sprzedaży. Wparcie na 180,70 zł. Opór na 218 zł. Cyfrowy Polsat wyszedł dołem z trendu bocznego dając sygnał sprzedaży. Wsparcie na 13,21 zł. Opór na 15,20 zł. Getin wyłamanie z trójkąta dało sygnał kupna. W kanale trendu wzrostowego, ale naruszył dolne ograniczenie. Jeśli potwierdzi to da sygnał sprzedaży. Wparcie na 9,15 zł. Opór na 10,45 zł. GTC wyrysował formację podwójnego dna, co było sygnałem kupna, ale ją zanegował, więc średnioterminowy trend boczny jest kontynuowany. Wsparcie na 19,75 zł. Opór na 24,15 zł. KGHM w ostatniej fali zwyżki rozpoczęła korektę. Opór na 103,60 zł. Wsparcie na 85 zł. Lotos odbił się od szczytu, co grozi powstaniem formacji podwójnego szczytu. Opór na 33,50 zł. Wsparcie na 27,30 zł. PBG opuścił kanał trendu spadkowego generując sygnał kupna, ale teraz wraca do trendu bocznego. Wsparcie na 205 zł. Opór na 238 zł. PGE pokonał linię trendu spadkowego i tym samym dał sygnał kupna. Wsparcie na 20,31 zł. Opór na 21,45 zł. PGNiG pokonał dolne ograniczenia szerokiego kanału trendu wzrostowego dając sygnał sprzedaży. Wsparcie 3,15 zł. Opór na 3,65 zł. Pekao w łagodnym kanale krótkoterminowego trendu spadkowego. Wsparcie na 149,20 zł. Opór na 173,50 zł. PKO BP opuścił kanał trendu wzrostowego dając sygnał sprzedaży. Opór na 39,30 zł. Wsparcie na 35 zł. PKN naruszył dolne ograniczenie kanału trendu wzrostowego, co należy uznać za sygnał sprzedaży. Wsparcie na 35,50 zł. Opór na 38,27 zł. Polimex w kanale trendu wzrostowego – dąży do dolnego ograniczenia. Wsparcie na 4,14 zł. Opór na 5,00 zł. PZU jest krótko na parkiecie, co utrudnia szukanie formacji. Anulował wyjście górą z trójkąta, czym anulował też sygnał kupna. Czekamy na nowy ślad. Wsparcie na 347 zł. Opór na 364,80 zł. Asseco anulował formację RGR wracając do trendu bocznego. Opór w okolicach 58,35 zł. Wsparcie na 50,50 zł. TPSA w bardzo długoterminowym kanale trendu bocznego. Opór na 15,35 zł. Wsparcie na 13,50 zł. TVN w kanele trendu spadkowego. Opór na 16,80 zł. Wsparcie na 15,20 zł.

Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi "rekomendacji" w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Analiza nie spełnia wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawiera konkretnej wyceny instrumentu finansowego, nie opiera się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określa ryzyka inwestycyjnego. Jest tylko i wyłącznie osobistą opinią autora. Zgodnie z powyższym serwis Stooq oraz autor nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na jej podstawie.




Sąsiednie artykuły

< Rynek amerykański
25 Cze 2010 22:10
Rynek amerykański >
2 Lip 2010 22:11

  RSS     więcej komentarzy...



Dla Webmasterów - RSS - Reklama - O nas

© 2000-2010 Stooq